poniedziałek, 6 października 2014

Ach, te studia

     Zaczynając od początku...
W środę zabrałam Kacpra do kina na Więźnia Labiryntu. Wiedziałam, po prostu wiedziałam, że po obejrzeniu stwierdzę "chcę książkę!", no ale cóż. Najpierw chcę skompletować Percy'ego Jacksona, a potem się pomyśli.
Film fajny. Mogę spokojnie polecić. Po obejrzeniu miałam mega mindfucka, ale myślę, że jak przeczytam książki to jakoś to wszystko ogarnę. 
A tak ogólnie. Jechaliśmy zatłoczonym tramwajem... wyszliśmy na spokojnie, weszliśmy do multikina, a tam kolejki jak w McDonaldzie czy gdzieś. Nie jestem przyzwyczajona do takiej liczby osób, naprawdę. Czułam się mega dziwnie, a do tego dowiedziałam się, że tam są nawet jakieś miejsca vip. No zupełnie inny świat.
>po wyjściu z kina Kacper musiał oczywiście poprawić napis<
     Martyna we wtorek poszła na inaugurację wydziałową i spotkanie organizacyjne, z którego COŚ wyciągnęła. Ja miałam coś takiego dopiero w czwartek 2 października. Wstałam przed 7, żeby wyrobić się na 8 na spotkanie, na którym w sumie nic konkretnego się nie dowiedziałam... a później na 9 inauguracja "obowiązkowa" dla pierwszaków z powodu ślubowania... półtorej godziny i w sumie nic ciekawego się nie dowiedziałam. Chociaż nie, występ chóru był całkiem spoko.
Na 14 musiałam wracać na "obowiązkowe" spotkanie z dyrekcją i dopiero na nim wyszło trochę informacji, które tak naprawdę też nie są mega, mega istotne. No i o 15 pierwszy wykład. "Biologiczne mechanizmy zachowania". Myślałam, że to będzie totalna nuda, ale w sumie te 1,5h naprawdę szybko mi zleciało, więc w sumie nie mogę narzekać. W piątek były ćwiczenia z tegoż przedmiotu i muszę przyznać, że były naprawdę ciekawe. Nauczyłam się grać w "brukselkę", przeprowadziliśmy kilka 'badań' lub coś w tym stylu i losowaliśmy tematy prezentacji. Ja i Kinga wylosowałyśmy temat dopiero na 14 zajęcia "asymetria mózgu i język". No, przynajmniej mamy dużo czasu na ogarnięcie tego, ale pewnie wyjdzie tak, że zabierzemy się za to ostatniego tygodnia.
>taka uśmiechnięta buźka podczas gry z Kacprem <3<
Po zajęciach cały rok psychologii miał "obowiązkowy" (znowu..) test z j. angielskiego, który miał na celu przyporządkowanie do odpowiednich poziomowo grup. W weekend na internecie miały być pokazane grup lub chociaż z kim dana osoba ma zajęcia. I rzeczywiście, teoretycznie coś takiego było. Wszystko ładnie-pięknie, dopóki dzisiaj się nie dowiedziałam, że to, co jest w internecie nie ma zupełnego związku z rzeczywistością. Okazało się, że mam z zupełnie innym wykładowcą, a do tego dzisiaj miałam już zajęcia (na szczęście było mało osób i wypuściła po 5 minutach, więc chyba nie będzie żadnych konsekwencji związanych z nieobecnością). Także jestem na liście z ludźmi, którzy napisali test na 77-82% i nagle ja ze swoim 74%... Także no... mam nadzieję, że sobie jakoś tam dam radę.
>tak bardzo ciemne i niewyraźne, ale zawsze coś<
     Jutro idę na uniwersytet dopiero na godzinę 15, ale za to będę siedzieć do 20. No nie ogarniam. Trzy wykłady, jeden po drugim... na dodatek najpierw "wprowadzenie do psychologii", potem "socjologia" i na piękne zakończenie dnia "podstawy logiki". Oh my. Mam takie przeczucie, że albo zasnę, albo nie będę już nic tam ogarniała. No, ale cóż. Zobaczymy.
     W środę w końcu założą nam internet! Huraaaaaaaaa~ Powrót do świata bez strachu, że za dużo korzystam i jak tak dalej pójdzie, limit skończy mi się w połowie miesiąca.

     Taki strach przed studiami, wykładami, ćwiczeniami i angielskim. D:

2 komentarze:

  1. Więzień Labiryntu. No, właśnie w jakiś sposób mi się kojarzył z Percym XDDD! No i ten główny bohater był podobny do Percy'ego.
    "asymetria mózgu i język"? ŁOT XDDD.
    Inauguracja taka nudna.
    Powrót do internetów! TAK BARDZO XDDDD! Ejj. Ty masz lepsze przedmioty niż ja :c uciekam z tego uniwerka do ciebie XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serrrio? Mi w sumie tylko aktor przypominał trochę XD Ale w sumie nic jakoś specjalnie poza tym. A czytałaś Percy'ego? ;_;
      Nie polecam, nie uciekaj, wielki nieogar XD nadal dokładnie nie wiem, w jakiej grupie na angielskim jestem i kiedy go mam, więc <3 love lovee

      Usuń