Dobra. Zmieniając temat. Co u mnie? W sumie jakoś nic specjalnego się nie wydarzyło. Może poza tym, że 10 listopada, korzystając jeszcze z wolnego, poszliśmy z Kacprem, Kingą i jej chłopakiem do Zoo. Ostatni raz w zoo byłam chyba w... podstawówce? Tak myślę. W sumie wesoło spędziliśmy czas. No dobra, przynajmniej ja. Jarałam się wszystkimi zwierzakami, robiłam im zdjęcia, bo "będzie im przykro" no i ogólnie było fajnie. Nie widzieliśmy lwów i żyraf :c I bardzo chciałam zobaczyć szopa pracza, a go nie było... no i nie doszliśmy też do surykatek, których pewnie już też nie było, ze względu na porę roku. Ale było super.
A poza tym to byłam na weekend w domu i myślałam, że trochę się oderwę od życia studenckiego i poczytam "Krew Olimpu", no ale niestety. Przeczytałam AŻ jeden rozdział, co i tak dobrze. Tak przypuszczam, że sobie poczytam tę książkę jakoś dopiero na święta.
Dzisiaj premiera "Kosogłosa cz.1" D: Tak bardzo chcę na to iść, mam w sumie wielkie oczekiwania, a nie mam zbytnio czasu. A na dodatek za tydzień wychodzi w końcu "Big Hero 6", na co też strasznie chcę iść.
Wszystko się jakoś da ogarnąć. Trzeba tylko chcieć.
Baii~



Czyżby to gdańskie zoo? <: Ja też baaardzo chcę iść na Kosogłosa!
OdpowiedzUsuńOczywiście, że gdańskie c;;
UsuńTyle filmów i książek, tak mało czasu! >:
oOOO byliście w zoo, jak fajnie <3 Mam nadzieję że poradzisz sobie ze wszystkimi tymi kolosami D8 plus to ostatnie zdjęcie <33333 też chcę iść na bh6 ;A; ~Miki
OdpowiedzUsuńMnie też rażą te przedświąteczne pierdoły. Bo chodzi o to, że robią klimat miesiąc wcześniej, a gdy nadejdzie Boże Narodzenie totalnie zniechęcą nam tą atmosferę i nie będzie tak klimatycznie jak powinno być :c U nas we Wrocku już jarmark świąteczny.
OdpowiedzUsuńAch, Kosogłos. Sama muszę się wybrać D:
Chętnie sama bym się wybrała do zoo, bo ostatni raz podobnie jak ty, byłam tam w podstawówce D: